Poniżej zamieszczamy różne dziwne rzeczy, które zaskoczyły nas w Szwajcarii.
Tak Szwajcarzy oznaczają przejścia dla pieszych. Patriarchat górą!
W Bazylei, na prawym brzegu Renu znajduje się makieta, objaśniająca panoramę miasta po drugiej stronie rzeki. Makieta jest również opisana alfabetem Braille'a - szczera, dobra wola, czy cynizm? (niestety o zdjęciu pomyśleliśmy zbyt późno i nie chciało nam się wracać)
Żółte światło dla pieszych.
Poziome światła nad skrzyżowaniem. Co również warte zauważenia - zielone znaki dotyczą autostrad i dróg ekspresowych, a niebieskie dotyczą pozostałych dróg, dokładnie odwrotnie niż w Polsce (i częściowo również Niemczech).
Szwajcarzy mają bzika na punkcie ochrony środowiska i promują ekologiczne środki komunikacji, jak widać na załączonym obrazku: nie tylko rowery.
Spacerował sobie taki... z gęsim piórem w ręku.